Oglądaliśmy jakąś komedie romantyczną z Kate gdy o 22 zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłem otworzyć była to Miley, która zaczeła mnie namiętnie całować. Odepchnołem ją od siebie a Kate z płaczem wyszła z domu.
-Co ty kurwa zrobiłaś- Wyszedłem z domu i pobiegłem z dziewczyna.
-Kate! Stój. - Krzyknełem i pociągnelem jej ręke do siebie. Spojrzałem w jej cierpiące oczy. Dlaczego ona cały czas płacze przeze mnie?! Nie potrafie z nią być za bardzo ją ranie. Nie umiem na to patrzeć. Z ranie ją teraz ostatni raz. - Kate posłuchaj mnie...
-Nie chce już niczego słuchać. Justin z tym co było... Nie oszukujmy się nic nie było. Z nami koniec. Nie pisz, nie dzwoń.
To ona zerwała ze mną. To boli nawet bardzo. Tak poprostu to powiedziała i z płaczę uciekla. Nie biegłem już za nią. Wiedziałem że to nic by nie dało.
**Oczami Kate**
Wydziałam jak Miley pocałowała Justina. To było obrzydliwe. Jednak myliłam się. Bieber się ani troche nie zminił. Wybiegłam z domu szlochając. Justin czy siak mnie dogonił.
Chciał mi coś tłumaczyć, ale ja nie potrafilam mu już w niczym zaufać. Następne kłamstwa? Nie dziekuje. Zerwałam z nim. To chyba było najlepsze rozwiązanie.
Przypomniałam sobie że moje auto jest pod domem Justina. Chciałam się wrócić, ale nie dałabym rady. Było pózno więc szybko pobiegłam do mnie domu. Gdy już wchodziłam na taras zauważyłam grupke chłopaków, która wcześniej mnie napadła. Jak najszybciej pobiegłam do swojego pokoju. Przebrałam się w luzne rzeczy i wiedziałam, że ta noc będzie nie przespana. Tak jak przewidywałam. Siedziałam na parapecie całą noc.
Jajciu ja naprawdę kocham Justina, ale nie umiem sobię skumulować ile było dziewczyn przede mną. Jeżeli o tym myśle wydaje mi się straszne i podłe. Dlaczego on tak nagle mówił, że się zmieni. Nie wierz, że byłam aż tak naiwna! Co on ze mną zrobił?!
Gdy się obudziłam leżałam na łóżku. Obok mnie było śniadanie, róża i karteczka.
"Kate kocham Cię. Wiem, że cię ranie dlatego zgadzam się z tym co zrobiłaś. To jest bardzo trudne. Naprawdę się w tobię zakochalem. Justin.
Jak to przeczytalam znowu zaczełam szlochać. Przeżywam teraz najstraszniejszy horror. Czy słowa Justina "kocham" są prawdziwe?
**Oczami Justina**
Gdy wróciłem do domu Miley siedziała na kanapie. Nie wierzyłem własnym oczom. Oczywiście ja wywaliłem. To jest prawdziwa suka.
**Oczami Kate**
Nie wytrzymałam. Wziełam żyletke i się pociełam. Krwawiłam i to mocno. Potem wziełam tabletki. Wyłakałam jedną po drugiej. Zemdlałam. Nic więcej nie słyszłam tylko jakies krzyki. Potem zmarłam.
**Oczami JUstina**
Dowiedziałem się że Kate nie zyje. Jeju jak ja ją kocham. Domyślacie się że poszłem nad most z którego skoczyłem. Na zawsze ja, na zawsze ty, na zawsze my.
Koniec ! <3
O jejku jaki krótki o.0 Tylko szkoda, że nic nie wiemy po co Miley pocałowała justina i wgl było wszystko tu tak skrócone. Widać, ze chciałaś szybko skończyć :P
OdpowiedzUsuńZaraz dodam linka do innego bloga. Ten bd o wiele lepszy !
Usuńnie moge sie doczekac nastepnego bloga. gdzie dasz link?
OdpowiedzUsuńZaraz dam linka <3
Usuńo czym bedzie nastepny blog?
OdpowiedzUsuńAh bd świetny <3 Zaraz dam linka !
UsuńPowiem co szczerze, myślę że się nie obrazisz ani nic ale ten blog był do dupy. Mam nadzieję, że drugi będzie lepszy :D
OdpowiedzUsuńdrugi jest lepszy <3
Usuńhahsha sory ale troszezke rozwaliło mnie to zakochczenie "szacu" hajaha
OdpowiedzUsuńo boże :'(
OdpowiedzUsuńprzepiękny blog xx
Hahahha nie xd Drugi lepszy xd
Usuń